W końcu nadeszła pora na pierwszy post.
Znów zabrałam się za bieganie oraz ćwiczenia, mam dopiero 9 dni za sobą jednak czuję już różnicę. Mam zamiar jeszcze coś dorzucić, bo nie czuję już zakwasów, więc nie odczuwam pełnej satysfakcji. :D
Wzięłam się również za ponowne czytanie 'Ostatniej piosenki'. Uwielbiam tą książkę, jest o wiele lepsza niż film! :)
Jakość zwalam na telefon.
Przedstawiam wam również moją towarzyszkę w bieganiu, która niestety lubi się obijać. :D
Wczoraj po raz pierwszy od kilku miesięcy wyjęłam gitarę i zagrałam kilka swoich ulubionych utworów. Czuję się jak nowo narodzona. Muzyka to dla mnie najlepsza terapia na wszystko.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz